
We wtorek, 14 lipca Bad Bunny podbije PGE Narodowy i Warszawę. Portorykańczyk jest dziś jedną z największych gwiazd muzyki na świecie, chociaż latynoskie rytmy wciąż nie są aż tak popularne w Polsce. Ale nawet jeśli nie słuchasz 32-latka i nie masz zielonego pojęcia o jego twórczości, z dużym prawdopodobieństwem kojarzysz przynajmniej pięć jego hitów.
Pierwszy raz w historii PGE Narodowy ugości największą gwiazdę reggaetonu i trap latino. Bad Bunny przyjechał do Polski w ramach "DeBÍ TiRAR MáS FOToS World Tour". 32-letni Benito Antonio Martínez Ocasio, który w lutym był gwiazdą Halftime Show na Super Bowl i wkurzył prezydenta USA Donalda Trumpa swoim hiszpańskojęzycznym show, jest globalnym fenomenem i ikoną popkultury. Warszawski koncert Portorykańczyka to część trasy promującej jego ostatni album "Debí Tirar Más Fotos" z 2025 roku. Gwiazdor jeszcze nigdy nie był nad Wisłą.
Bad Bunny to jedna z największych gwiazd muzyki na świecie
Bad Bunny, który przed rozpoczęciem kariery pracował jako pakowacz w supermarkecie, stawiał pierwsze muzyczne kroki, publikując utwory na SoundCloudzie. Przełom przyszedł w 2016 roku wraz z singlem "Diles", a dwa lata później Martínez Ocasio oficjalnie zadebiutował świetnie przyjętym albumem "X 100pre".
Utalentowany portorykański artysta błyskawicznie wspiął się na muzyczny szczyt dzięki kolejnym hitowym wydawnictwom: "YHLQMDLG" z 2020 roku, które wskoczyło na drugie miejsce w zestawieniu Billboard 200, oraz "El Último Tour del Mundo" (2020), "Un Verano Sin Ti" (2022), "Nadie Sabe Lo Que Va a Pasar Mañana" (2023) i wspomnianym "Debí Tirar Más Fotos", które kolejno zajmowały już pierwszą pozycję w zestawieniu najpopularniejszych albumów w USA.
Bad Bunny stał się pierwszym nieanglojęzycznym artystą, który przez trzy lata z rzędu (2020–2022) był najczęściej streamowanym twórcą na świecie w serwisie Spotify, a jego wyprzedane trasy stadionowe zarabiają setki milionów dolarów. Ma na koncie sześć statuetek Grammy, a w lutym 2026 roku przeszedł do historii, zdobywając statuetkę za Album Roku. To pierwszy raz w historii, kiedy najważniejsze Grammy (odpowiednik Oscara dla najlepszego filmu) przyznano krążkowi nagranemu w całości po hiszpańsku. Zdobył też aż 17 Latin Grammy.
Oprócz tego Martínez Ocasio jest ikoną mody (na Met Gali 2026 zaskoczył pomysłową stylizacją na seniora) i przełamuje stereotypy męskości swoim scenicznym wizerunkiem, dzięki czemu bywa nazywany odtrutką na toksyczną męskość i "zieloną flagą". Próbuje też sił na dużym ekranie – zagrał m.in. w "Bullet Train" i "Farciarzu Gilmore 2". Otrzymał również główną rolę w powstającym "karaibskim westernie" "Porto Rico", gdzie wystąpi u boku takich gwiazd jak Javier Bardem, Viggo Mortensen i Edward Norton, który właśnie błyszczy w kinowym "Zaproszeniu".
3 największe hity Bad Bunny'ego, który znasz, nawet jeśli o tym nie wiesz
Bad Bunny nie jest w Polsce aż tak wielką gwiazdą jak w USA czy krajach hiszpańskojęzycznych, ale mogę się założyć, że znasz przynajmniej kilka jego hitów – nawet jeśli nie zdajesz sobie z tego sprawy. Oto pięć przebojów, które z pewnością obiły ci się o uszy – w radiu, mediach społecznościowych albo na imprezie.
I Like It (Cardi B, Bad Bunny & J Balvin)
Najbardziej podchwytliwy radiowy megahit, którego nikomu nie trzeba przedstawiać. Niemiłosiernie wpadająca w ucho piosenka leciała (i nadal leci) w każdej dużej stacji radiowej, centrach handlowych i na festiwalach – dosłownie wszędzie. Większość ludzi kojarzy ten banger wyłącznie z Cardi B, nie zdając sobie nawet sprawy, że to właśnie Bad Bunny napędza środkową część "I Like It" swoją energiczną zwrotką.
Monaco
Hymn luksusowej strony TikToka i Instagrama. "Monaco" otwiera przepiękny, filmowy sample z klasyka "Hier Encore" Charlesa Aznavoura z 1964 roku, który przewija się przez całą piosenkę, po czym wchodzi potężny hip-hopowy bit. Towarzyszy mu teledysk z udziałem Ala Pacino i kierowców Formuły 1, dzięki czemu piosenka stała się podkładem do niezliczonych rolek z drogimi samochodami, luksusowymi podróżami, wyścigami F1 i szeroko pojętym luxury life.
Titi Me Preguntó
"Titi Me Preguntó" to absolutny imprezowy potwór z miliardowymi odtworzeniami. Zaczyna się niewinnie, po czym gwałtownie przyspiesza w energetyczny, szalony rytm dembow. Nie da się nie tańczyć, nawet jeśli nie lubisz latino. Ten utwór słyszałeś na niemal każdej latynoskiej imprezie, w setkach tysięcy tanecznych trendów na TikToku i Instagramie oraz na zajęciach zumby.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
DtMF
Kolejny gigantyczny sukces Bad Bunny'ego, który po spektakularnym występie na Super Bowl stał się prawdziwym "viralem wspomnień". "DtMF" to skrót od "Debí Tirar Más Fotos" ("Powinienem był zrobić więcej zdjęć"). Klimatyczny przebój łączy tradycyjny portorykański rytm plena z nowoczesnym popem, a jego nostalgiczny tekst o żalu za nieuchwyconymi chwilami sprawił, że internauci masowo wykorzystują go jako podkład do wakacyjnych filmików, starych zdjęć ze znajomymi i rolek z koncertów.
Un Día (One Day) (J Balvin, Dua Lipa, Bad Bunny, Tainy)
"Un Día (One Day)" jest kojarzone przede wszystkim z niepodrabialnym głosem Duy Lipy (która w tym roku wyszła za Calluma Turnera, jednego z faworytów do roli Jamesa Bonda), ale nie byłoby tej piosenki bez hipnotyzującego, melodyjnego fragmentu Bad Bunny'ego. Kawałek o rozstaniu, tęsknocie i nadziei na powrót ukochanej osoby stał się ogromnym letnim hitem.
"Pewnego dnia" dotarło na szczyt zestawienia Billboard Hot Latin Songs, zdobyło status multiplatynowej płyty w USA, Meksyku i Hiszpanii oraz otrzymało nominację do nagrody Grammy. Dodatkowym magnesem był teledysk z gwiazdą "Domu z papieru", Úrsulą Corberó, czyli słynną Tokio. Piosenkę mogliście usłyszeć na albumie J Balvina "Jose" oraz na reedycji "Future Nostalgia: The Moonlight Edition" Duy Lipy, ale przede wszystkim w radiu.




