Emmy Rossum w serialu Obsesja
"Obsesja" to jeden z najlepszych seriali roku, piszą krytycy Fot. Kadr z "Obsesji"

Na Disney+ wleciały trzy pierwsze odcinki nowego amerykańskiego kryminału "Obsesja". Serial o agentce FBI, która tropi seryjną morderczynię mężczyzn, nie ma ani jednej złej recenzji. Krytycy przewidują, że będzie to jedna z najlepszych serialowych produkcji roku.

REKLAMA

"Zdeterminowana agentka FBI Alice Black prowadzi śledztwo w sprawie tajemniczej i wyjątkowo przebiegłej seryjnej morderczyni. Wraz z doświadczonym śledczym zagłębia się w historię poszukiwanej kobiety, próbując przewidzieć jej kolejne ruchy. Gdy losy obu bohaterek zaczynają się splatać, okazuje się, że każda z nich podąża własną drogą ku sprawiedliwości, a granica między dobrem a złem stopniowo zaczyna się zacierać" – brzmi opis "Obsesji", którego oryginalny tytuł to "Furious".

"Obsesja" to nowy serial kryminalny Disney+. Emmy Rossum jako agentka FBI na tropie morderczyni

"Serial kryminalny 'Obsesja' – tytuł, który nosi wiele produkcji, w tym ostatni horror Curry'ego Barkera – będzie niebezpieczną zabawą w kotka i myszkę, która pod względem dynamiki między protagonistką a antagonistką może skojarzyć się widzom z rewelacyjną "Obsesją Eve" (podobną fascynację widzów wywołał swego czasu "Reniferek") – pisała w naTemat Zuzanna Tomaszewicz.

Showrunnerką kryminału inspirowanego filmem "Czarna wdowa" z 1987 roku jest scenarzystka i producentka telewizyjna, Elizabeth Meriwether, autorka hitów "Zepsuta krew" z Amandą Seyfried i "Kwestia seksu i śmierci" z Michelle Williams. W roli głównej obsadzono Emmy Rossum, gwiazdę serialu "Shameless – Niepokorni" i kinowego musicalu "Upiór w Operze" z 2004 roku.

Dalsza część artykułu poniżej.

Jak dobrze pamiętasz kultowe seriale kryminalne?

Quiz

1 / 15 Jak miał na imię bezkompromisowy policjant grany przez Andrzeja Grabowskiego w serialu "Pitbull"?

W obsadzie nowego kryminału znaleźli się również: Lola Petticrew ("Nic nie mów"), Scoot McNairy ("Zabić, jak to łatwo powiedzieć"), Quincy Tyler Bernstine ("Manchester by the Sea") oraz Jake Lacy ("Biały Lotos"). Serial "Obsesja" ma osiem odcinków. W poniedziałek, 27 lipca, na Hulu i Disney+ (również w Polsce) zadebiutowały trzy pierwsze, a następne będą pojawiać się co tydzień. Ostatni odcinek zobaczymy 31 sierpnia.

Serial "Obsesja" nie ma ani jednej negatywnej recenzji

"Obsesja" ma już pierwsze recenzje i są fantastyczne. Na Rotten Tomatoes serial z Emmy Rossum ma na razie 100 procent na podstawie 15 recenzji, co oznacza, że każda z nich jest pozytywna. Krytycy już teraz przewidują, że będzie to jeden z najlepszych seriali 2026 roku, a szczególne uznanie zdobywa kreacja Rossum.

Daniel Fienberg z The Hollywood Reporter pisze, że "to trudny seans, ale zarazem satysfakcjonująca przeciwwaga dla seriali pokroju 'Zabójcze umysły' czy 'Prawo i porządek'". "Mimo kilku potknięć serial ogląda się znakomicie. Produkcja Elizabeth Meriwether regularnie szokuje i porusza" – ocenia Bob Strauss z TheWrap.

Dalsza część artykułu poniżej.

Z kolei Roxana Hadadi z New York Magazine i Vulture recenzuje: "Dziewczęta i kobiety, które padły ofiarą przemocy, zasługują na to, by ich głos miał większą siłę. 'Obsesja', sięgając po gniew, który wszyscy powinniśmy odczuwać, stara się im ją oddać". "To gniewna, nihilistyczna historia, po której każdym odcinku widz czuje się brudny i przytłoczony. To skrzyżowanie 'Obsesji Eve' z 'Obiecującą. Młodą. Kobietą', wzbogacone o wyjątkowo aktualny wydźwięk" – zauważa z kolei Daniel Kurland z Dread Central.

Carly Lane z Collidera ocenia w swojej recenzji, że "to może nie jest klasyczny thriller w kotka i myszkę, jaki zapowiadał marketing, ale dzięki temu jeszcze lepiej wybrzmiewa jego największy atut – ledwo powstrzymywany kobiecy gniew". A Amy Kim z Next Best Picture twierdzi, że 'Furious' jest "równie brutalne, co uzależniająco wciągające" i "to jeden z seriali, które w tym roku po prostu trzeba zobaczyć".

Andrew Parker z The Gate podsumowuje, że "pod względem ogólnej jakości 'Obsesję' można stawiać obok 'Wdowiej Zatoki' i 'The Pitt' w gronie najlepszych seriali roku". Wtóruje mu Peter Gray z The AU Review: "To nie tylko znakomity thriller, ale także jeden z najważniejszych seriali 2026 roku".